Jesli biwakujemy na lesnym parkingu, a na grzyby wybralismy sie na dluzej, warto przyrzadzic na miejscu zebrane borowiki lub inne podgrzybki duszone z maslem. Sposob jest bardzo prosty.
Nalezy je tylko oplukac, odkroic korzonki od czapeczek, poszatkowac jak najcieniej, wlozyc do rondelka, posolic, popieprzyc do smaku, dodac odrobine drobno siekanej cebulki i dusic pod przykryciem czesto mieszajac. Gdy grzybki puszcza soki, dodac duza lyzke masla i dalej dusic na wolnym ogniu, aby sie nie przypalily. Niestety, na wynik trzeba czekac okolo 2 godzin.
Duzo szybsza potrawa jest jajecznica z grzybami. Wystarczy udusic na masle grubo poszatkowanych kilka grzybkow, moga byc podgrzybki, ale lepsze borowiki, dodac cebulki, a potem wymieszac je z jajami i smazyc do sciecia jajka. Dlaczego jest to szybsza potrawa, skoro grzyby i tak trzeba dusic ? Starzy grzybiarze powiadaja, ze pierwsze grzyby z lasu, a kobiety do kuchni. W praktyce, gdy jedzie wieksze towarzystwo, pierwszy zbior grzybow trafia od razu do garnka, nad ktorym czuwaja kobiety. Kiedy potrawa jest gotowa, mezczyzni wracaja z drugim zbiorem z lasu.
Zatrucie grzybami moze nastapic zawsze. To stara zasada grzybiarzy, ktorzy nawet znajac sie na grzybach, do lasu wybieraja sie z atlasem grzybow pod reka. Trujace grzyby upodabniaja sie bowiem do tych jadalnych i ukrecajac borowika czy kozaka, mozemy trafic na bardzo podobnego niejadalnego szatana.
Stad warto wiedziec, co robic, gdy podejrzewamy, ze ktos zatrul sie grzybami. Objawami sa bole brzucha i mdlosci. Jesli wystapia po dobie, a moga, sytuacja jest znacznie gorsza. Wowczas plykanie dorazne zoladka juz nie pomoze, a tylko ostra kuracja szpitalna.
Co robic, gdy pojawia sie pierwsze objawy ? Po pierwsze - nalezy natychmiast zawiadomic karetke pogotowia lub zawiezc taka osobe do szpitala. Gdy brak pomocy, nalezy podawac jak najwieksze ilosci plynow, aby spowodowac wymioty. Najlepiej nie slodzona wode. Soki lub slodkie napoje powoduja wzdecia. Nalezy uwazac, by osoba chora nie zachlysnela sie wlasnymi wymiocinami.
Sa dwie teorie. Jedna mowi, ze nalezy grzyby spozyc bezposrednio po zbiorach, druga - ze mozna je zakonserwowac na zime. Jedno jest pewne - w obu przypadkach nalezy je oczyscic, bo inaczej zrobaczywieja.
W zadnym wypadku nie wolno grzybow przechowywac w szczelnych torebkach, bo sie zepsuja i moga stac sie niejadalne. Najlepsze do tego celu sa koszyki wiklinowe lub siatki pododbne do tych, w ktorych trzymamy orzechy. Grzyby mozna zawekowac (zachowuja wowczas najwiecej aromatu), marynowac (przez zalanie obgotowanych grzybow octem i przyprawami), suszyc (prawie wszystkie, ale najlepiej podgrzybki i oczywiscie - borowiki), kisic i solic (kazdy rodzaj grzybow oddzielnie).
Do wekowania nadaja sie w zasadzie wszystkie grzyby, w szczegolnosci zas borowiki, kozaki, rydze, gaski, maslaki, a nawet opienki. Solic mozna te najlepsze, czyli borowiki, rydze, maslaki, gaski i kurki. Suszyc w zasadzie mozna tylko nieliczne grzyby, tj. borowiki, podgrzybki oraz kozaki. Jesli bedziemy chcieli je spozyc, warto przed tym namoczyc je w osolonym mleku, by odzyskac ukryty smak i aromat. Kisi sie rydze, borowiki, maslaki i gaski.